Dzień 3. E.

    • Dzień 3. E.

      Karczmarz zastosował Twoją radę, która okazałą się trafna. Od teraz polując na dziki nie ma żadnych problemów z uzyskaniem pożywienia, a Galowie z pobliskiej wioski uwielbiają dziczyznę z soczewicą. W ramach podziękowania Karczmarz wskazuje Ci skrót przez las i daje dokładną mapę szybszej przeprawy przez najbliższe okolice. Dzięki skrótowi szybko i bezpiecznie docierasz do kolejnej osady w której znajdujesz nocleg. Śpisz jednak bardzo niespokojnie i niemal natychmiast budzisz się słysząc wojenne rogi. Nie zastanawiając się szybko zakładasz buty oraz wybiegasz z izby. Na ulicach, mimo środka nocy panuje spory ruch. Kierujesz się za pewną parą, prawie biegnących starszych mężczyzn. Nagle zostajesz przyszpilony do ściany.

      - kim jesteś i czemu za nami idziesz? – warknął jeden z nich przytrzymując ci łokieć na gardle. Nie straciłeś jednak rezonu i w żołnierskich słowach zacząłeś tłumaczyć swoją pozycję. Mężczyźni wyczuli, że jesteś wysoko postawionym sojusznikiem, postawili Ci zaufać, jednak zachowali pewien dystans. Dowiedziałeś się jednak, że całe zamieszanie wynika stąd, że otrzymali oni raport o atakach na sąsiednią osadę. Do tej osady wchodzą 4 ataki o czasie wejść:



      06:00:00

      06:00:00

      06:00:01

      06:00:01



      Są to ataki z jednej lokacji.



      Zostaliście poproszeni o pomoc, jednak główny dowodzący wioską bohater znajduje się na tajnej misji. Z racji Twojej elokwencji udaje Ci się dojść do głosu i rozplanowujesz strategię obrony. Masz do dyspozycji 2k falang, 500 mieczy, 500 druida, 50 taranów i 50 kulek. W atakowanej osadzie nie ma żadnych jednostek. Rozpisz najlepszą możliwą strategie obrony w tej sytuacji, oraz podaj wszystkie możliwe opcje (próby).
    • Opcja 1:
      1k falang + cała reszta ma dotrzeć przed 6:00:00, a 1k falang ma dotrzeć na 6:00:01 (klin).

      Podopcja a) - całe falangi jako klin, reszta jako def.
      Podopcja b) - całe falangi jako klin, a wcześniej wchodzą druidzi.
      Podopcja c) - 1k fal i druidzi wchodzą wcześniej, a 1k fal jako klin.
      Podopcja d) - całe falangi wchodzą wcześniej, druidzi jako klin.

      Opcja 2:
      Całość wchodzi od razu jako obrona (przed 6:00:00).

      Opcja 3:
      Całość wchodzi jako klin (o 6:00:01).
      "Cokolwiek robimy, róbmy to z klasą" - Freddie Mercury
      Doświadczenie bojowe:
      S7 vol1 (2007/2008) - GoT (winner)
      S2 vol2 (2008/2009) - =V= (winner)
      Travians (Travianer ver.EN) (2009-2012) - Polskie Tawerny
      TS4 (2013/2014) - KAT
      TS7 Urodzinowy (2013/2014) - DW
      TS2 x2 (2014/2015) - MS-13
      TS4 x2 (23.01.2017) - CSS/4Fun/...
      TX2 x2 EMŚ (12.06.2017 - 05.10.2017, domena TR) - PS B
      Final MŚ (15.11.2017 14:45 - 11.03.2018 15:26) - PS B
    • To jakiś żart... Przecież o tym można dużo napisać.

      Nie wiemy kto atakuje ani jakimi siłami tak?
      Miecze tarany i kulki służą do ataku wiec w obronie przydadzą się żałośnie mało.
      Należy zapytać przed czym chcemy obronić wioskę? Przed wszystkim czy tylko przed całkowitym zniszczeniem (przejęciem) a pewne straty akceptujemy.

      Jeśli chcemy bronić wszystkiego to wysyłamy wszystko co mamy (bez maszyn) jak najszybciej i modlimy się żeby to starczyło, choć to kiepskie rozwiązanie i prawdopodobnie unicestwi wiele naszych wojsk (może i wszystkie).

      Kolejnym rozwiązaniem będzie wysłanie mieczy taranów i kulek w ataku odwetowym na wioskę atakującego, ale nic o niej nie wiemy tak?
      Natomiast falangę z druidami wysyłamy na klina - czyli czas dojścia 6:00:00
      Dwie pierwsze fale wrogów niestety wejdą w wioskę za darmo, ale dwie ostatnie powinny się roztrzaskać o nasze oddziały.

      Straty po naszej stronie powinny być niewielkie, sojusznicza wioska trochę dostanie, ale nie będzie ani doszczętnie zburzona, ani przejęta.

      Wracając do pytania, czy wiemy coś o wiosce z której atak ruszył. Czy nasze miecze kulki i tarany w ogóle mają jakąś szanse coś im zrobić?
      Bo to niewielka armia do ataku i posłać ich tylko po to żeby zginęli to bez sensu. Jednak jeśli wiemy że atakujący ruszyli wszystkimi siłami lub większością można spróbować się odgryźć.

      Wariantów jest wiele a z braku danych więcej doradzić nie mogę.
      Oczywiście można posłać do obrony również miecze w wariancie obrony wszystkiego i wariancie na klina (słabi są ale jakąś obronę mają)

      Maszyny bezwzględnie zostają w wiosce, no chyba że robimy atak odwetowy to idą z mieczami.

      Wiele kombinacji ale ja bym zrobił to:
      Miecze i maszyny zostają w wiosce
      Falanga i druidzi wchodzą na klina 6:00:00
    • Panowie!
      z obliczeń wynika, że idzie na nas ciężki sprzęt także nie można uciekac- trzeba sie bronić
      Pierwszy atak to zapewne atak czyszczący-mamy niestety za mało wojska, żeby skusić się z tak skromna drużyną by ich powstrzymać...
      nie jestem zwolennikiem rozpraszania armi, jednakże tarany i kulki pozostaja na miejscu. Miecznicy niech czekają w obwodzie- uzyjemy ich gdy powrócą główne siły w odwecie. tarany i kulki również wtedy zostaną poruszone.
      Większość z was myśli może, że w takim wypadku możemy zablokować tylko dwa ataki, puszczając klina na dwa ostatnie ataki- jednak jeśli się wysilimy, przy odpowiednim kliknięciu uda nam się powstrzymać aż trzy ataki, ratując niewinnych.
      potrzebujemy jednak śmiałka gotowego poświęcić swoje zycie- gdyż to co zaproponuję, to dla niego misja samobójcza- pozwoli nam to jednak rozbić pozostałe siły wroga.

      (1)
      moja propozycja ejst taka:

      06:00:00- 1 falanga

      06:00:00- wszyscy falangici i wszyscy jeżdzcy druidzcy

      06:00:01- bronimy się

      06:00:01- bronimy się

      opcjonalnie:


      - próbujemy zatrzymać wojsko wroga od pierwszego ataku sam def(f,jd)////wszystkie jednostki- jak poświęcać to wszystko (;))
      - próbujemy klinować na 06:00:01 wszystkimi jednostkami
      - gdyby z obliczen wynikało, że idą bez sprzetu remontującego, po prostu zabieramy surowce i kryjemy się w lesie

      - a tak naprawdę, gdybysmy wiedzieli co idzie(który z najeźdźców puszcza psy wojny ze smyczy), po rankingu i zeskanowaniu wcześniej jego wioch, czy po informacjach od sąsiadów, to może 2k Fi 500 JD by naprawdę wystarczyło

      i gdyby jeszcze były pod ręką offowe jednostki(o,5k miecza to troche mało), to poszlibyśmy z szybką kontrą- ac o!!
    • Mając do dyspozycji takie wojsko wysłam niezwłocznie falangę wraz druidami by doszli bezpośrednio przed pierwszym atakiem najlepiej na godzinę 5:59:59 natomiast z mieczników taranów i kulek formuję tak zwane ataki fejki w których powinno znajdować się minimum 20 jednostek by atakowany nie widział co go atakuje i wysyłam na wioskę z której idę ataki. Następnie obliczam czas powrotu wojska do rodzimej wioski, które mnie atakuje i wysyłam kontratak tak by wszedł 1 sekundę po jednostkach wracających z akcji. Jeśli jest taka możliwość proszę sojuszników by zrobili to samo, mianowicie dosłali do atakowanej wioski jednostki deffensywne, bądz chociaż próbowali powciskać jakieś kliny między podanymi godzinami ataków.
      Jesli nie ma możliwości aby doszła tam falanga wraz z druidami wysyłam tylko druidów bo sami podróżują szybciej lub przepuszczam dwa pierwsze ataki i wbijam klin na ostatnie dwa ataki by zniwelować straty.
    • Miecze, tarany i kulki niech lecą z odsieczą. Na nic się zdadzą w obronie.

      Większość falang i druidów postawiłbym na pierwszy atak, przed godzinę 6:00:00. Tak z 85% wojska deff, czyli 1700 falang + 425 druidów.
      Resztę falang i druidów wstawiłbym równo na godzinę 6:00:00. Na wypadek jakby armia wyniszczająca okazała się znacznie większa od naszej.
    • - Mamy kilka opcji - Odparłam po krótkim zastanowieniu. - Jednak osobiście postawiłabym na jedną z dwóch. Skoro mamy wojsko nie rozpatruje nie wysłania tam nikogo. Jeśli to tylko straszaki nic im się nie stanie, jeśli grabieże pokażemy, że nie wezmą niczego za darmo a jeśli to atak przejmujący osadę to tym bardziej należy wysłać wojaków. Pierwsza moja propozycja to zostawienie dwóch pierwszych ataków by mury obronne sobie z nimi poradziły i uderzenie w trzecią i czwartą falę. Wysyłamy na pewno falangi, druidów i tarany, są najlepsze w obronie z tego co posiadamy. Zostawiam wam do decyzji czy wysłać miecze i kulki, trudniej je wyprodukować a to typowe offy, nie za bardzo pomocne w obronie ja bym nie wysłała. Jeśli ich zostawimy można wysłać ze dwa fałszywe ataki na agresora. Druga opcja, zakładając, że w pierwszych atakach pojawi się więcej niż jeden gadacz a dwa ostatnie ataki mają nas zmylić wyślijmy ich już teraz by w osadzie czekali na atak i zobaczymy co się wydarzy. - Potarłam czoło w zastanowieniu. - Wszystkie ataki idą z jednej lokalizacji więc nie będzie więcej niż 3 gadaczy, wioska miejmy nadzieje, że tak czy siak pozostanie wasza. Pierwsze ataki prawie na pewno są czyszczące więc osobiście zastosowałabym pierwszy wariant inaczej wszyscy zginą i na nic się nie przydadzą jeśli to próba przejęcia.
    • No to Panowie mamy trochę problem, ponieważ te ataki są w bardzo krótkim przedziale czasowym i stawienie klina jest praktycznie niemożliwym. Ja bym proponował wysłać 2k falang i 500 druida jako posiłki tak żeby dotarły do wioski przed 06:00:00 . Mam wielką nadzieje ,żę dzieki też ścianie(fortyfikacja) nasze wysłane wojsko, da radę, żeby obronić wioskę i zniszczyć atakującego wroga. Zaryzykował bym jednak spróbować wstawić klina i wysłał bym mieczników na godzinę 06:00:00 dokładnie. Jak się pomylę na jedną sekundę do przodu czyli 05:59:59, to nie będzie wielka tragędia, bo wtedy pomogą bronić wcześniej wysłanemu wojsku, a jak na sekundę później, czyli 06:00:01, to mogę wejść między atakami 2 i 3, albo 3 i 4. A jeśli rzeczywiście trafię na 06:00:00 i akurat między 1 i 2 atakiem, to to naprawdę będzie cud. Z jednej strony to jest niemożliwe, ale wszystko w życiu się zdarza. Ale będziemy mieli jednak nadzieję że nasze falangi i druidy, powstrzymają te nadchodzące fale.
      Dlaczego tak postanowiłem? Ponieważ falangi i druidy to są jednostki obrone i jako razem.zmieszane za mocną ścianą, potrafią dobrze się bronić przeciw pieszym i konnym jednostką, a próbowanie wstawić klina, to tak na wszelki wypadek, jeśli wrogę wojsko się przebije, to chociaż zostaną zniszczone ataki z katapultami i oratorem. Wiem, że miecze nie są silni w obronie, ale uważam, że te ataki następne nie licząć pirwszego potrafią zniszczyć i nie dadzą przejąć wioski.
      Można spóbować też odrazu rzucić wszystkie siły na obnronę, żeby posiłki doszły prszed 06:00:00. Albo spróbować też w inny sposób bardzo ryzykowny i uderzyć napastnika, co to znaczy? Postawić u siebie deff z falang i druidów, a miecznikami i machinami uderzyć na wioskę atakującego. licząc na to że on o ile jest offowcem, to praktycznie niema deffa w swojej wiosce i jak się uda to zniszczyć mu spichleż, co też osłabi jego wojsko, ale to w tym przypadku, że mamy niedaleko do atakującego i liczymy na to że on w tak późbiej nocy nie zdoży sobi załatwić pomoc w obronie wioski.
      Dobra wystarzcy tego gadania. Na nas czeka wielka bitwa i obrona osady. A więc do boju!
    • Założenia: def - falangi i druidzi, pozostałe jednostki to off

      Szanowni Galowie, struktura ataków wskazuje na to, iż jest to próba przeorania Waszej wioski katapultami, dlatego radziłbym zrobić co następuje:

      1. Obrona wioski:
        • Jeśli jest to początkowy etap gry/jeśli nie spodziewamy się po atakującym znaczących liczebnie wojsk (bo znamy stan offa z poprzednich ataków), wtedy stawiamy defa na wszystkie ataki.
        • Spodziewany się bardzo dużego offa u przeciwnika (np. znamy go z poprzednich ataków) - mówimy tutaj o offie, który z pewnością zmiótłby z powierzchni ziemi nasz def przy dość małych stratach własnych. Wiemy, że oberwiemy, minimalizujemy straty. Przepuszczamy 2 pierwsze ataki (jeden z nich jest zapewne czyszczeniem), ustawiamy czas dojścia naszych wojsk na 06:00:00, wtedy def stanie na ataki 3 i 4. W większości przypadków wyłapiemy połowę katapult.
        • Obstawiamy, iż nasz def powinien wyłapać większą część offa, a jest to taki etap gry, że strata defa nie będzie dla nas tak bolesna, jak strata offa przez napastnika. Stawiamy 2k falang i 400 druidów na wszystkie ataki, zaś na ataki 3 i 4 wstawiamy klin ze 100 druidów. Dzięki temu wyłapiemy większą część offa (albo całość), zaś jeśli nawet pierwszy atak nas wyczyści, to wyłapiemy część idących za nim katas. Na klin wybieramy druidów zamiast falang, bo zazwyczaj katasy idące za atakiem głównym mają piechotę w obstawie. Taki schemat stosujemy też, jeśli bardzo zależy nam na obronie osadki (bo to np. stolica z mocno rozbudowanymi polami), a nim nadejdzie kolejna fala, stawiamy defa sojuszowego.

        • Jeśli czas dojścia wskazuje na to, że nie są to ataki katapultami, możemy schować surkę, a ataki przepuścić
      2. Kontratak:

        • Jeśli wiemy, że w wiosce, z której idą ataki, nie ma defa albo jest minimalny: puszczamy nasze wojska off (miecze, tarany, katapulty), aby zaatakowały naszego przeciwnika w momencie, kiedy jego off jest jeszcze w drodze z/do naszej osadki. Katasy ustawiamy na miejsce zbiórki i główny budynek. Tą opcję stosujemy w szczególności w przypadku większych offów, gdzie nasz minimalny off nie zrobi wrażenia. Wybijemy mury, zniszczenie miejsca zbiórki utrudni wysłanie kolejnych fal ataków (brak celowania). W przypadku kolejnych fal ataków, możemy łapać wracający off na kontrze, bo nie ma już murów.
        • Zawsze wracające wojska przeciwnika możemy złapać na kontrze - czyli nasz atak ma wejść 1s po powrocie wojsk przeciwnika do osady. W szczególności efektywne, jeśli została nam niewielka część offa do wyłapania, albo jeśli się zawzięliśmy i chcemy pokazać, na co nas stać

      3. Zagrywki psychologiczne:
        • Jeśli przepuszczaliśmy dużego offa, możemy się pokusić o kontrę z fejka. Puszczamy atak z 19 falang/mieczy + 1 taran/katasa, aby wszedł 1s po wracającym offie. Zaraz po ataku piszemy do gracza, że kolejnym razem wyczyścimy mu te zabaweczki, więc niech się lepiej zastanowi...
    • Wysyłam 2k falangi i 500 druida oraz 50 kulek i 50 taranów jako obronę o godz.na przykład 5:59:55.Potem o godz.6:00:02- 500 mieczy.
      Inna opcja to:1k falangi,300 druida,50 kulek i 50 taranów do obrony o godz.też około 5:59:55,później o godz.6:00:01- 1k falangi i 200- druida i 6:00:02- 500 mieczy.Ażeby to osiągnąć w czasie, musiałbym wmieszać odpowiednie pojedyncze jednostki spowalniające (pojedyncze tarany i kulki)
    • - KARRAMBA - krzyczę i wszystkie głowy kierują się w moją stronę - dajcie ino mi tu jakiś stół na szybkości - żądam. Po chwili jakiś śmierdzący obornikiem chłop przynosi stół.
      - Wspaniale - szepczę do siebie i uśmiecham się.
      - Panie potrzebujesz mapy?
      - A po cholerę mi mapa - spoglądam na gamonia drwiąco. Z ukrytej głęboko kieszeni wyciągam małe zawiniątko, które rozkładam na stole. Znajduje się w nim niebiański pył. Biorę zdrowego sztocha.
      - KARRAMBA!!! - krzyczę ponownie. Tym razem głośniej. W 3 sekundy rozplanowuję całą akcję a resztę czasu pożytkuję na cieszenie się dostarczonym mi napitkiem.
      - Panie, nasze wojsko nie trafiło w przedstawiony przez Ciebie czas, niestety zamiast o 6:00:00, wejdą 5 sekund później.
      - Matko przenajświętsza 5 sekund? XD - kisnę - to tym razem nie bierzcie katapulty i wyruszcie za chwilę z taranem - rozkazuję.

      - Jak to zmarnowaliście ostatnią próbę? - pytam zdziwiony... i myślę ze nie ma nadziei już dla tych nobów i żadnej kolejnej epickiej akcji nie są w stanie nawet w przybliżeniu wykonać, więc nawet nie myślę o innych opcjach jakie im pozostały, bo nie mam ochoty ich bardziej kompromitować, biorę swój karabin i porządnego niucha niebiańskiego pyłu.
      - KARRAMBA - krzyczę i wybiegam niesiony bożą mocą na przeciw wrogiej armii - KARRAMBA!!!

      Nie będę opisywał masakry jaką zrobiłem z atakującymi jednostkami. Dzięki wykorzystaniu runy na nieskończoną amunicję żaden nie zbliżył się do mnie nawet na 10 metrów.

      Było łatwo rozmyślałem krocząc między ścierwami wrogów broczących we własnej krwi.


      Legenda roku 2017
      plx rekord punktów off /największy off PL

      Mów mi Spini(fex), to taka trawa o ostrych liściach, która rośnie w Australii.
      I love Captain Claw
    • Oceniam nadchodzące ataki jako chęć zniszczenia osady sojusznika, napastnik najprawdopodobniej wcześniej wysłał szpiegów i raczej nie spodziewa się żadnego oporu i niestety ma rację. Wojska którymi dysponujemy nie są w stanie go zatrzymać, ale możemy spróbować zmniejszyć rozmiar zniszczeń. W tym celu proponuje wysłać wszystkich falangitów oraz jeźdźców druidzkich z pomocą. Ale pamiętajcie, że muszą zaskoczyć wrogie maszyny oblężnicze gdy te nie będą już chronione przez główne siły nieprzyjacielskie a to znaczy, że muszą dotrzeć na miejsce dokładnie o 6.00.00.
      Jeśli nasze wojska dotrą wcześniej do sojuszniczej osady zostaną całkowicie zniszczone nie zadając prawie żadnych strat atakującym i nic nie zyskamy na takiej strategii.
      Niestety mamy za mało mieczników doskonałych w ataku żeby wysłać ich do osady nieprzyjaciela aby zniszczyć jego powracającą armię.
      Dołączenie taranów czy katapult do wysyłanych armii pozwoli Nam wydać rozkazy w dogodnym dla Nas momencie.
    • A można podać prawidłowe odpowiedzi, bo np. opowiadanie Eragona nie za bardzo zrozumiałe jest dla mnie raptem jest tylko jedna wzmianka o czasie dojścia, a do tego nie podaje dodatkowych wariantów. Za to opis ryzyka jest jasny.

      I obaj są wrzuceni do tego samego tematu dalszego -tego trochę nie rozumiem.

      Rozumiem, że trafiłem do tej a nie innej grupy odpowiedzi, bo pomyliłem się o 1 sek z klinami, choć taktykę podałem dobrze (klin)

      Nie uwzględniłem kontry, bo to nie obrona, a co chodziło w treści zadania.

      Tak czy siak fajnie było. Pozdrawiam
      "Cokolwiek robimy, róbmy to z klasą" - Freddie Mercury
      Doświadczenie bojowe:
      S7 vol1 (2007/2008) - GoT (winner)
      S2 vol2 (2008/2009) - =V= (winner)
      Travians (Travianer ver.EN) (2009-2012) - Polskie Tawerny
      TS4 (2013/2014) - KAT
      TS7 Urodzinowy (2013/2014) - DW
      TS2 x2 (2014/2015) - MS-13
      TS4 x2 (23.01.2017) - CSS/4Fun/...
      TX2 x2 EMŚ (12.06.2017 - 05.10.2017, domena TR) - PS B
      Final MŚ (15.11.2017 14:45 - 11.03.2018 15:26) - PS B
    • Niestety pomyliłeś się o sekundę, więc nie obroniłeś osady - zasady są zasadami.

      Żadna odpowiedź mnie w pełni nie usatysfakcjonowała, jednak odpowiedź ryzyka była najlepsza, dlatego skierowałem ją do takiej a nie innej ścieżki.

      Często się mówi, że najlepszą obroną jest atak, więc nie można stwierdzić, że nie było tego w treści zadania, dodatkowo wyraźnie było napisane, aby w miarę możliwości opisać wszystkie możliwe opcje. Danych nie było podanych więcej specjalnie, bo zwykle w normalnej grze też nie zawsze masz dostępne wszystkie możliwe informacji i musisz zanalizować w ramach dostępnych informacji np. popa atakującego etc. i opisać to (co od czego zalezy i jak decydujesz (a nie ja można zdecydować)). Głownie chodziło o dokładne podanie czasu klina + ewentualnie tego, że można dzięki różnej prędkości próbować wiele razy (czego nie napisał nikt). O wstawieniu chociaż 100 jednostek, aby obronić ewentualne fejki, ucieczki surką z tamtej osady i dosłaniu zboża aby jak zostaną przeorane 4 pola w pierwszych 2 atakach jednostki z klina nie zdychały etc. etc.

      A co do Eragon'a104 to gościu jest Legendą roku 2017, więc pobłażam mu w tym aspekcie że używa karabinu (ps. nie naśladujcie go bo nie wygracie).
    • Widzę kolejne głosy oburzenia, że Eragon został przepuszczony dalej... Pragnę przypomnieć, że ten konkurs nie jest wspierany przez TravianGames i został wymyślony, zrobiony, jest sponsorowany i prowadzony przez jednego gracza. Dziwne, więc by było, żeby taka osoba wygrała ten konkurs. Bez obaw wszystko oceniane jest najbardziej obiektywnie jak tylko mogę, a że sam siebie przepuszczam w grze którą prowadzę nic nie znaczy - i tak nie wygram, a jest tak mało uczestników, że brakowało mi zabawy :)
    • Dziki Dzik 2 wrote:


      [...] i dosłaniu zboża aby jak zostaną przeorane 4 pola w pierwszych 2 atakach jednostki z klina nie zdychały etc. etc.
      Pierwsze słyszę aby na klina dosyłać zboże - jednostki wchodzą na sekundę (2-3 jak by było więcej fal), a po ataku szybciej idzie je odesłać niż celować z kolejnym klinem pt. "Dostawa siana".

      Dziki Dzik 2 wrote:


      A co do Eragon'a104 to gościu jest Legendą roku 2017, więc pobłażam mu w tym aspekcie że używa karabinu (ps. nie naśladujcie go bo nie wygracie).
      Legenda legendą, ale ja nie do karabinu piłem tylko to sposobu opisu - odpowiedzi powinny być napisane tak aby było wyraźnie zrozumiane co i jak, a tu dużo wodolejstwa a sama treść to 2 krótkie zdanka w tym.
      Prawie jak politycy ;-> Nie lubię takiego czegoś w konkursach - po to biorę udział (m.in. oprócz zabawy), aby od innych z ich dobrych odpowiedzi się czegoś nowego dowiedzieć/nauczyć.
      "Cokolwiek robimy, róbmy to z klasą" - Freddie Mercury
      Doświadczenie bojowe:
      S7 vol1 (2007/2008) - GoT (winner)
      S2 vol2 (2008/2009) - =V= (winner)
      Travians (Travianer ver.EN) (2009-2012) - Polskie Tawerny
      TS4 (2013/2014) - KAT
      TS7 Urodzinowy (2013/2014) - DW
      TS2 x2 (2014/2015) - MS-13
      TS4 x2 (23.01.2017) - CSS/4Fun/...
      TX2 x2 EMŚ (12.06.2017 - 05.10.2017, domena TR) - PS B
      Final MŚ (15.11.2017 14:45 - 11.03.2018 15:26) - PS B
    • Skorpionik_PL wrote:

      Dziki Dzik 2 wrote:

      [...] i dosłaniu zboża aby jak zostaną przeorane 4 pola w pierwszych 2 atakach jednostki z klina nie zdychały etc. etc.
      Pierwsze słyszę aby na klina dosyłać zboże - jednostki wchodzą na sekundę (2-3 jak by było więcej fal), a po ataku szybciej idzie je odesłać niż celować z kolejnym klinem pt. "Dostawa siana".

      Dziki Dzik 2 wrote:

      A co do Eragon'a104 to gościu jest Legendą roku 2017, więc pobłażam mu w tym aspekcie że używa karabinu (ps. nie naśladujcie go bo nie wygracie).
      Legenda legendą, ale ja nie do karabinu piłem tylko to sposobu opisu - odpowiedzi powinny być napisane tak aby było wyraźnie zrozumiane co i jak, a tu dużo wodolejstwa a sama treść to 2 krótkie zdanka w tym.Prawie jak politycy ;-> Nie lubię takiego czegoś w konkursach - po to biorę udział (m.in. oprócz zabawy), aby od innych z ich dobrych odpowiedzi się czegoś nowego dowiedzieć/nauczyć.

      Napisałem tylko jedną z możliwości, którą można było uwzględnić. Można było napisać, że po ataku rozkazuje się wycofać posiłki, aby nie umierały z głodu gdy zostaną zburzone pola i dosyłam surowce na ewentualną odbudowę (bo surka zostanie zgrabiona) etc. Tutaj na prawdę można było zaplanować i opisać baardzo dużo, tak wiec jak już pisałem - żadna z odpowiedzi mnie w pełni nie usatysfakcjonowała.
      Na końcu konkursu zrobię podsumowanie, możesz też dopytywać mnie na privie, bo istnieje możliwość, że przeoczę twój post w tym gąszczu tematów. A co do sposobu pisania Spiniego - cóż, może sam też przesadził z 'anielskim pyłem'. ;)

      Yawgmoth wrote:

      No cóż niestety spóźniłem się chyba ze swoją odpowiedzią :(
      Hej, niestety tak :( napisałeś odpowiedź już po tym, jak pojawiły się odpowiedzi innych graczy.